Nie zasypiaj za kierownicą

Na temat bezpiecznej jazdy samochodem napisano już chyba niemal wszystko, a jednak nadal w moim odczuciu, tak wiele wypadków mogłoby się nie wydarzyć.

Chodzi mi głównie o te wypadki, których powodem jest zaśnięcie za kierownicą (to drugi z moich osobistych najważniejszych powodów wypadków, pierwszym jest oczywiście znienawidzone upojenie alkoholowe). W ramach działań różnych instytucji oraz firm prowadzone są mniejsze lub większe kampanię uświadamiające niebezpieczeństwo, jakie niesie za sobą prowadzenie samochodu w kondycji, która nie wskazuje na posiadanie pełnych pokładów energii. Ich efekty są różne.



O ile w przypadku standardowej reklamy, firmy mają większe obawy z komunikacją, wykorzystującą dosadne środki przekazu, o tyle jeśli chodzi o kampanie społeczne i uświadamiające konkretne grupy ludzi, zawsze powtarzam, że nie powinno być tutaj miejsca na kompromisy. Liczy się uderzający przekaz.

Jedną z ostatnich akcji, dodam, że polską, która dotyczy zasypania za kierownicą jest kampania stacji BP, a właściwie Wild Bean Cafe. Wydźwięk filmu z udziałem Tomasza Czopika - kierowcy rajdowego daje do zrozumienia, że nawet jeśli już w trasie poczujemy, że nie jesteśmy w najlepszej formie, warto zrobić sobie postój i przynajmniej napić się porządnej, mocnej kawy.



Oczywistym jest, że najlepszym rozwiązaniem byłaby drzemka przed dalszym ruszeniem w drogę. Ale wiadomo, że rzadko mamy na nią czas i dodatkowo - sposobność.

Kontynuując temat, warto zwrócić uwagę lub też przypomnieć sobie, w jaki sposób problem zasypiania za kierownicą sygnalizowany jest za granicą. Według mnie jest to ten typ kreatywności, który powinien docierać do odbiorców komunikacji.








Co istotne, temat ten oprócz instytucji społecznych, często jest podejmowany przez korporacje, których interesy bliskie są szeroko pojętej motoryzacji w kategorii CSR (Corporate Social Responisibility).
Trwa ładowanie komentarzy...